Kontrowersyjny projekt zmiany ustaw o podatku dochodowym w 2018 r.

W dniu 12 lipca 2017 r. Rządowe Centrum Legislacji, opublikowało projekt zmieniający ustawy o podatkach dochodowych tj. o CIT, PIT oraz zryczałtowanym podatku dochodowym. Z uzasadnienia do projektu nowelizacji wynika, że zasadniczym celem projektowanej ustawy jest uszczelnienie systemu podatku dochodowego od osób prawnych i powiązanie wysokości podatku płaconego przez duże przedsiębiorstwa, w szczególności międzynarodowe, z faktycznym miejscem uzyskiwania przez nie dochodu. Nowelizacja przepisów stanowi ponadto implementację Dyrektywy Rady UE ustanawiającej przepisy, których celem jest przeciwdziałanie praktykom unikania opodatkowania (ATAD) oraz wpisuje się w prace OECD nad przeciwdziałaniem erozji opodatkowania i przenoszenia zysków (BEPS).
Proponowane zmiany znacznie modyfikują obecny system podatkowy, zwłaszcza w stosunku do podmiotów podlegających opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób prawnych.
Do najważniejszych zmian w CIT należy zaliczyć:
• wyodrębnienie dwóch źródeł przychodów, które dzielić się będą na:
a) przychody z działalności operacyjnej i z działów specjalnych produkcji rolnej
b) przychody z zysków kapitałowych
oraz wprowadzenie zasady, iż niemożliwe będzie pomniejszenie dochodu uzyskanego z jednego z tych źródeł przychodów o stratę z drugiego źródła przychodów;
• limit kosztów uzyskania przychodów z tytułu nabycia usług niematerialnych (umowy licencyjne, usługi doradcze, księgowe, badania rynku, usług prawnych itp.) oraz związanych z korzystaniem z wartości niematerialnych i prawnych do wysokości 5% EBITDA, czyli zysku operacyjnego wraz z amortyzacją aktywów trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych, w odniesieniu do nadwyżki ponad kwotę 1.2 mln złotych;
• wyłączenie z kosztów uzyskania przychodu koszty finansowania dłużnego ponad 30% dochodu stanowiącego podstawę opodatkowania, powiększonego o wartość zaliczonych w tym roku podatkowym do kosztów uzyskania przychodów odpisów amortyzacyjnych od środków trwałych oraz o dodatnią różnicę miedzy przychodami i kosztami finansowania zewnętrznego;
• podatek dochodowy w wysokości 0,042% wartości początkowej środka trwałego w postaci nieruchomości komercyjnej, której wartość przekracza 10 mln zł;
• zmiana przepisów dotyczących kontrolowanej spółki zagranicznej (Controlled Foreign Company);
• modyfikacja przepisów dotyczących funkcjonowania podatkowych grup kapitałowych;
• kwalifikowanie przychodów uzyskiwanych z programów motywacyjnych z tytułu realizacji pochodnych instrumentów finansowych lub praw wynikających z papierów wartościowych jako przychodów ze stosunku pracy lub z działalności wykonywanej osobiście;
• wprowadzenie rocznego limitu kwotowego w wysokości 100.000 zł warunkującego możliwość stosowania ryczałtu od przychodów z najmu poza działalnością gospodarczą (stawka 8,5%);
• zwiększenie limitu jednorazowej amortyzacji z 3500 zł do 5000 zł.
W stosunku do każdej z powyższych planowanych zmian powstaje pytanie, czy dana zmiana faktycznie prowadzić będzie do uszczelnienia systemu podatkowego, na co usilnie wskazuje się w uzasadnieniu do projektu zmian w ustawach o podatkach dochodowych?
Należy podkreślić, iż do proponowanych zmian w ustawach podatkowych krytycznie odniosły się już: Komisja Nadzoru Finansowego, Narodowy Bank Polski oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
NBP zauważa logiczną niespójność i błędy w matematycznym kalkulowaniu EBITDA w sposób przedstawiony w projekcie ustawy, wskazując na konieczność wprowadzenia zmian. Ponadto, NBP wyraził swoją obawę, co do 5% limitu EBITDA, nieuwzględniającego specyfiki modelu biznesowego działalności bankowej.
KNF wskazał natomiast na błędnie podjętą decyzję, co do wyodrębnienia dochodów z zysków kapitałowych od pozostałych dochodów, które w przypadku firm inwestycyjnych może wpłynąć na zmniejszenie liczby inwestycji, a tym samym zahamować rozwój całej gospodarki. KNF jako organ nadzoru nad rynkiem finansowym, negatywnie ocenił również wprowadzenie przepisów limitujących wysokość kosztów uzyskania przychodów związanych z umowami o usługi niematerialne (doradcze, prawne, reklamowe, opłaty z praw własności przemysłowej, czy licencji). Wskazuje, że działalność maklerska, ubezpieczeniowa, czy funduszy inwestycyjnych wymaga najwyższej jakości świadczonych usług, a wprowadzany limit w znacznym stopniu spowolniłby rozwój w tych branżach. Ponadto zakłady ubezpieczeń, prowadzące działalność w mniejszej skali, mają zdecydowanie ograniczone możliwości, aby zastąpić zasobami wewnętrznymi powierzone wcześniej w drodze outsourcingu procesy zewnętrzne, a do tego zmuszą je planowane limity dotyczące kosztów uzyskania przychodów.
W kwestii powyższych zmian, wypowiedział się również Prezes UOKiK, który zauważył zagrożenia mogące zakłócić konkurencję na rynku. Wyłączenie spod opodatkowania podmiotów posiadających nieruchomości o wartości niższej niż 10 mln zł, budzi według Prezesa UOKiK zastrzeżenia pod względem zgodności z prawem pomocy publicznej. Wyłączenie to ma bowiem charakter selektywny, a zatem tylko część przedsiębiorstw otrzyma korzyść, co może zakłócić konkurencję i wpłynąć negatywnie na handel wewnętrzny między państwami członkowskimi. Obawę swoją wyraził również co do wprowadzanej definicji podstawy opodatkowania posiadanych przez podmioty nieruchomości. Proponowana definicja sprawia, że podatek ten, wbrew wnioskom płynącym z uzasadnienia do ustawy, nie jest dochodowym, lecz progresywnym podatkiem przychodowym, którego wprowadzenie Komisja Europejska już wcześniej kwestionowała, jako stanowiący niedozwoloną pomoc publiczną dla przedsiębiorstw o niższych przychodach. Niezrozumiałe dla organu jest również przyznanie selektywnej korzyści dla spółek z udziałem Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego w kwestii wyłączenia stosowania przepisów o cenach transferowych i braku obowiązku dokumentacji takich cen w przypadku podatników, których udziałowcami są powyższe podmioty państwowe lub samorządy.
Ponadto naszym zdaniem niezwykle niebezpieczne jest planowanie zwiększenie kosztów finansowania zewnętrznego (w tym także od podmiotów niezależnych, np. banków). Może to skutkować zahamowaniem inwestycji przez przedsiębiorców i spowolnieniem rozwoju gospodarczego kraju. Trudno w tym przypadku uznać, iż przepisy te mają na celu przeciwdziałanie unikaniu opodatkowania, skoro banki (jako podmioty niezależne) nie udzielają kredytów na korzystniejszych warunkach, niż rynkowe. Jednocześnie nowelizacja przepisów może skutkować zwiększeniem zainteresowania podwyższeniami kapitału w drodze emisji nowych akcji bądź udziałów (kapitał „udziałowy” może okazać się tańszy od finansowania dłużnego). Będzie to wymagać wsparcia ze strony wyspecjalizowanych firm doradczych ze względu na niuanse przepisów regulujących przeprowadzanie ofert nabycia akcji, których złamanie grozi sankcjami ze strony KNF. Chyba jednak nikomu nie chodziło o taką promocję GPW i rynku kapitałowego wśród podatników podatku od osób prawnych.
Jedyną pozytywną dla przedsiębiorców zmianą wydaje się zwiększenie limitu jednorazowej amortyzacji z 3500 zł do 5000 zł.
Przytoczone powyżej uwagi wyspecjalizowanych organów państwowych, a także liczne negatywne oceny ekspertów prawa i ekonomii, prowadzą do wniosku, iż przyjęcie zmian w proponowanej formie spowoduje, iż polski system podatkowy zostanie jeszcze bardziej skomplikowany i utrudni prowadzenie działalności gospodarczej podatnikom. Powstaje zatem pytanie, czy rzeczywiście skorzysta na tym budżet Państwa i kogo faktycznie obciążą koszty zmian ?
Ze względu na obszerność planowanych zmian istotniejsze z nich szczegółowo omówimy w kolejnych artykułach na naszym blogu.

Autorzy: Michał Skibicki, Jakub Chabin – doradcy podatkowi